Ogólnie polecam. Z powodu opóźnienia nie zdążyłem na lot przesiadkowy. Z winy kontroli lotów na Balicach. Bez problemu, automatycznie przebukowali mi lot na następny za kilka godzin. Dostałem voucher na 12 euro do wykorzystania na jedzenie na lotnisku. Profesjonalna obsługa klienta można powiedzieć. Personel był wyjątkowo sympatyczny. Uśmiechy na twarzach widać że były szczere. Jestem zadowolony.
Samo KLM ok. Profesjonalny zespół, uśmiechy na twarzach, w dodatku wyglądające na szczere, dobry samolot. Pasażerowie mieli w nim miejsce a nie byli ściśnięci jak w niektórych liniach. Czysto w toalecie. Jedyny minus to 27 minut opóźnienia. Niby niewiele ale przez to nie zdążyłem na przesiadkę do Porto na Schiphol. Ale nie było problemu, automatycznie przebukowali mi bilet na następny lot, niestety był kilka godzin później. Ale polecam i tak. Opóźniony był podobno przez kontrolę lotów na Balicach, nie ze swojej winy. Ale jeszcze to sprawdzę.
Wszystko super. Ma czas, miło, profesjonalni. Tylko customs na JFK to oczywiscie żart
Obsługa, fotele, możliwość ładowania, jedzenie i napoje na plus! Brak anglojęzycznych podpisów w filmach (głównie tylko holenderskie), ograniczona oferta filmów oraz kiepsciutkie słuchawki na minus.
Bardzo dobra obsługa, jedzenie i wygodne fotele. Pomiędzy fotelami na dole są gniazdka elektryczne a w oparciach z przodu złącza USB. Lepiej wziąć swoje słuchawki na małego jacka, bo te które rozdają mogą nie pasować dobrze do Twoich uszu;)
W drodze powrotnej z Malty wszystko było ok, luz i olewka, jak to na południu Europy, "nie ściągaj zegarka", "plecak może być zamknięty". Przy gejcie podobnie, na luzie, szybko, sprawnie. A chwilę wcześniej ludzie wkładali na siebie, jak się okazało niepotrzebnie, po kilka sztuk ubrań. Ale wylot z Katowic to było jedno, wielkie mierzenie bagaży. Wszystkim, nawet tym z priority. Mało tego ,niektórym sprawdzano bagaż w sizerze po dwa razy. Mi ,bo musiałem włożyć do plecaka poduszkę, a parze przede mną, nikt nie wiedział dlaczego. Może gość z obsługi stwierdził, że ich plecaki urosły przez minutę. W efekcie wylot z tego powodu opóźnił się o pół godziny.
Mało miejsca na nogi ,lot był Lauda zamiast Ryanera i bez rękawa .
Młoda i sympatyczna załoga. Nigdy nie mailem problemów z Ryanair.
Zbyt ciepło było na pokładzie, szczególnie w trakcie taxi i startu. Lądowanie idealne
Lot opóźniony około 40 podobno z uwagi na awarie systemu liczenia pasażerów. Godzina siedzenia w samolocie przed startem.
Lot opóźniony o dwie godziny. A ponieważ wylot był dość późno, zamiast przed 22 gą, byłem w hotelu przed 24 tą. I to tylko dlatego, że spotkałem Półkę, która jeździ często do Ochrydy do znajomych i dobrze zna miasto i tutejsze realia. Po krótkiej rozmowie okazało się że, ona z przyjaciółką jadą w miejsce tuż obok mojego hotelu, więc zabraliśmy się razem by mniej zapłacić. Musiała prowadzić kierowcę, gdyż to był mieszkaniec Strugi, w dodatku pochodzący z Albanii, nieznający Ochrydy. Więc gdybym przypadkiem nie jej nie spotkał pewnie byłbym w hotelu dużo później. Reszta tak jak zawsze. Nie mierzyli bagaży w Katowicach, ale chyba tylko dlatego, że lot był opóźniony, w sumie nie z ich winy. Pierwszy lot tego dnia już mieli opóźniony, gdyż wylot z Katanii z powodu aktywności wulkanu mieli opóźniony. Sprawdzę to później. Wszystko inne tak jak zawsze, każdy kto chociaż raz leciał Wizzair'em wie jak to wygląda.
Bardzo wysoka temperatura w kabinie samolotu, oczekiwanie w takiej temperaturze przez ponad 30 minut.
Szybko i sprawnie, w dodatku na czas a załoga uprzejma i profesjonalna.
Ciasno. Coraz mniej miejsca. Samolot sie zpóźnił. W obie strony. Tam o 1,5h z powrotem o 45 minut
W tym locie zabrakło lodu i prosseco i wielu innych alko i kanapek Załoga świetna - wyjaśniliśmy to sobie. Przyjazna - odpowiadała na wszystko pytania
Było około pół godziny opóźnienia. Wejście bez problemu ale zwracali uwagę na duże walizki. Ale naprawdę duże. Poza tym kazali wkładać mniejszą torebkę do plecaka tym którzy mieli tylko bagaż podręczny. Czyli wszystko ok.
Słabe jest podejście do pasażera na bramkach. Śmiechu warte jest sprawdzanie wielkości bagażu - jednym każą plecak wciskać, bo może za wysoki, gdzie w tym samym czasie inni na takich samych biletach wchodzą z takimi samymi plecakami. Wieczne opóźnienia, lub odwołane loty, strach budować bilet. Ceny za bagaż kosmicznie przesadne. I to trzymanie po odprawie w rękawie lub korytarzu pasażerów przez nawet godzinę.
Niestety jest to najgorszy przewoźnik z jakim miałem do tej pory do czynienia, opóźnienia które po 3 godzinach zmieniają się w anulowanie lotu. Brak zapewnienia posiłków przy opóźnieniach oraz brak hotelu podczas odwołania lotu, pasażer pozostawiony sam sobie. Nie polecam usług tego przewoźnika.
Opóźnienie lotu i totalny brak komunikacji pomiędzy załogą a obsługą lotniska, Dopiero podczas lotu darmowa woda i coś słodkiego i przepraszam za opóźnienie, na lotnisku zgubiono mój bagaż, bez żadnego wsparcia i pełnej informacji.
Fajne było zachowanie stewardess, które umiały zachować się w trudnych sytuacjach .
Loty były bardzo fajne o czasie i z dobrą obsługą
straszny chaos, i wymieszanie buisness class z innymi, opoznienie przy przejsciu do samolotu
Więcej miejsca między siedzeniami niż w Boeingach, organizacja na lotnisku, jedzenie w samolocie
Since 5 days waiting for lost bag. They didn't even tried send it next day to St. Louis and they inform that they found bag.
To jest najgorsza linia jaką w życiu leciałem obsługa niemiła opóźnienia itp Wizz air jest 2 razy tańszy i 5 razy lepszy
Zimno w samolocie . Gorący napój ( kawa ) podana dopiero przy ostatnim posiłku Ok godzinę przed miejscem docelowym
Brak słów. Lot odwołany w ostatniej chwili kolejne loty po 12