Ogólnie polecam. Z powodu opóźnienia nie zdążyłem na lot przesiadkowy. Z winy kontroli lotów na Balicach. Bez problemu, automatycznie przebukowali mi lot na następny za kilka godzin. Dostałem voucher na 12 euro do wykorzystania na jedzenie na lotnisku. Profesjonalna obsługa klienta można powiedzieć. Personel był wyjątkowo sympatyczny. Uśmiechy na twarzach widać że były szczere. Jestem zadowolony.
Samo KLM ok. Profesjonalny zespół, uśmiechy na twarzach, w dodatku wyglądające na szczere, dobry samolot. Pasażerowie mieli w nim miejsce a nie byli ściśnięci jak w niektórych liniach. Czysto w toalecie. Jedyny minus to 27 minut opóźnienia. Niby niewiele ale przez to nie zdążyłem na przesiadkę do Porto na Schiphol. Ale nie było problemu, automatycznie przebukowali mi bilet na następny lot, niestety był kilka godzin później. Ale polecam i tak. Opóźniony był podobno przez kontrolę lotów na Balicach, nie ze swojej winy. Ale jeszcze to sprawdzę.
Bardzo dobra obsługa, jedzenie i wygodne fotele. Pomiędzy fotelami na dole są gniazdka elektryczne a w oparciach z przodu złącza USB. Lepiej wziąć swoje słuchawki na małego jacka, bo te które rozdają mogą nie pasować dobrze do Twoich uszu;)
Wylot opóźniony o ponad godzinę bez podania przyczyn. Walizka nie doleciała. Odbiór,gdy dotarła tylko z lotniska, nie dostarczają do hotelu. KLM przesyłał mi informacje po holendersku zamiast po angielsku.
Lot odwołany z powodu Covid, nie da się dodzwonić do TAP, ignorują i nie odpowiadają ma maile, centrala w Portugalii niedostępna a w Warszawie przedstawiciela linii nie ma, po pół toku prób kontaktu zrezygnowałem, odradzam wszystkim korzystania z linii TAP
Lot opóźniony o 3 godziny, z powodu wiatru. Lot z Katowic po półgodzinnym krążeniu nad Dubrownikiem poleciał do Bari. Na szczęście wrócił po pewnym czasie. Wiatr był mocny ale niektóre samoloty lądowały i startowały pomimo tego, np EasyJet, czy chyba trzy lub cztery samoloty Tui.Startował też co najmniej jeden samolot Ryanair, bodajże do Wiednia. Ale też kilka innych lotów całkowicie odwołano, do Zurychu m.in. Po dwóch godzinach powinniśmy dostać napoje i jedzenie, ale nic z tego. Wejście na pokład szybko i bez sprawdzania wielkości bagażu, co robiono przed wylotem w Kaowicach.
Mało miejsca na nogi ,lot był Lauda zamiast Ryanera i bez rękawa .
Problem jest taki, że obsługa zamknęła mi bramkę przed nosem. Dosłownie. Nie chciała rozmawiać, z 4ką dzieci musieliśmy przebukować bilety. (Nocleg w Barcelonie, lot do Polski- 6tys zł)
Wszystko podczas tego lotu było ok oprócz standardowo 1 h opóźnienia.
Zbyt ciepło było na pokładzie, szczególnie w trakcie taxi i startu. Lądowanie idealne
W Ryanair nie ma nic co by się mogło podobać.
Lot opóźniony około 40 podobno z uwagi na awarie systemu liczenia pasażerów. Godzina siedzenia w samolocie przed startem.
Lot opóźniony o dwie godziny. A ponieważ wylot był dość późno, zamiast przed 22 gą, byłem w hotelu przed 24 tą. I to tylko dlatego, że spotkałem Półkę, która jeździ często do Ochrydy do znajomych i dobrze zna miasto i tutejsze realia. Po krótkiej rozmowie okazało się że, ona z przyjaciółką jadą w miejsce tuż obok mojego hotelu, więc zabraliśmy się razem by mniej zapłacić. Musiała prowadzić kierowcę, gdyż to był mieszkaniec Strugi, w dodatku pochodzący z Albanii, nieznający Ochrydy. Więc gdybym przypadkiem nie jej nie spotkał pewnie byłbym w hotelu dużo później. Reszta tak jak zawsze. Nie mierzyli bagaży w Katowicach, ale chyba tylko dlatego, że lot był opóźniony, w sumie nie z ich winy. Pierwszy lot tego dnia już mieli opóźniony, gdyż wylot z Katanii z powodu aktywności wulkanu mieli opóźniony. Sprawdzę to później. Wszystko inne tak jak zawsze, każdy kto chociaż raz leciał Wizzair'em wie jak to wygląda.
Bardzo wysoka temperatura w kabinie samolotu, oczekiwanie w takiej temperaturze przez ponad 30 minut.
Szybko i sprawnie, w dodatku na czas a załoga uprzejma i profesjonalna.
Dolecieliśmy do Katowic, a ważyły się losy tego lotu. Hiszpanie przez ponad godzinę sprawdzali samolot. A był już opóźniony prawie godzinę. W sumie dwie godziny opóźnienia . Do tego przez długi okres czasu nie działała klimatyzacja.
Było około pół godziny opóźnienia. Wejście bez problemu ale zwracali uwagę na duże walizki. Ale naprawdę duże. Poza tym kazali wkładać mniejszą torebkę do plecaka tym którzy mieli tylko bagaż podręczny. Czyli wszystko ok.
Lot z Katowic do Katanii opóźniony prawie 2 godziny. Powrotny kilka minut mniej. Poza tym ok.
Słabe jest podejście do pasażera na bramkach. Śmiechu warte jest sprawdzanie wielkości bagażu - jednym każą plecak wciskać, bo może za wysoki, gdzie w tym samym czasie inni na takich samych biletach wchodzą z takimi samymi plecakami. Wieczne opóźnienia, lub odwołane loty, strach budować bilet. Ceny za bagaż kosmicznie przesadne. I to trzymanie po odprawie w rękawie lub korytarzu pasażerów przez nawet godzinę.
Niestety jest to najgorszy przewoźnik z jakim miałem do tej pory do czynienia, opóźnienia które po 3 godzinach zmieniają się w anulowanie lotu. Brak zapewnienia posiłków przy opóźnieniach oraz brak hotelu podczas odwołania lotu, pasażer pozostawiony sam sobie. Nie polecam usług tego przewoźnika.
Fajne było zachowanie stewardess, które umiały zachować się w trudnych sytuacjach .
Obsługa oraz personel. Nie podobało mi się że lot był opóźniony o ponad godzinę, wejście na lotnisko w Eindhoven trwało 3,5h!