W drodze powrotnej z Malty wszystko było ok, luz i olewka, jak to na południu Europy, "nie ściągaj zegarka", "plecak może być zamknięty". Przy gejcie podobnie, na luzie, szybko, sprawnie. A chwilę wcześniej ludzie wkładali na siebie, jak się okazało niepotrzebnie, po kilka sztuk ubrań. Ale wylot z Katowic to było jedno, wielkie mierzenie bagaży. Wszystkim, nawet tym z priority. Mało tego ,niektórym sprawdzano bagaż w sizerze po dwa razy. Mi ,bo musiałem włożyć do plecaka poduszkę, a parze przede mną, nikt nie wiedział dlaczego. Może gość z obsługi stwierdził, że ich plecaki urosły przez minutę. W efekcie wylot z tego powodu opóźnił się o pół godziny.
8,0 ZnakomityMarcin, sty 2026MLA - KTW
Przeczytaj więcej opinii o RyanairW drodze powrotnej z Malty wszystko było ok, luz i olewka, jak to na południu Europy, "nie ściągaj zegarka", "plecak może być zamknięty". Przy gejcie podobnie, na luzie, szybko, sprawnie. A chwilę wcześniej ludzie wkładali na siebie, jak się okazało niepotrzebnie, po kilka sztuk ubrań. Ale wylot z Katowic to było jedno, wielkie mierzenie bagaży. Wszystkim, nawet tym z priority. Mało tego ,niektórym sprawdzano bagaż w sizerze po dwa razy. Mi ,bo musiałem włożyć do plecaka poduszkę, a parze przede mną, nikt nie wiedział dlaczego. Może gość z obsługi stwierdził, że ich plecaki urosły przez minutę. W efekcie wylot z tego powodu opóźnił się o pół godziny.
Lot opóźniony o 3 godziny, z powodu wiatru. Lot z Katowic po półgodzinnym krążeniu nad Dubrownikiem poleciał do Bari. Na szczęście wrócił po pewnym czasie. Wiatr był mocny ale niektóre samoloty lądowały i startowały pomimo tego, np EasyJet, czy chyba trzy lub cztery samoloty Tui.Startował też co najmniej jeden samolot Ryanair, bodajże do Wiednia. Ale też kilka innych lotów całkowicie odwołano, do Zurychu m.in. Po dwóch godzinach powinniśmy dostać napoje i jedzenie, ale nic z tego. Wejście na pokład szybko i bez sprawdzania wielkości bagażu, co robiono przed wylotem w Kaowicach.
Mało miejsca na nogi ,lot był Lauda zamiast Ryanera i bez rękawa .
Problem jest taki, że obsługa zamknęła mi bramkę przed nosem. Dosłownie. Nie chciała rozmawiać, z 4ką dzieci musieliśmy przebukować bilety. (Nocleg w Barcelonie, lot do Polski- 6tys zł)
Zbyt ciepło było na pokładzie, szczególnie w trakcie taxi i startu. Lądowanie idealne
Lot opóźniony około 40 podobno z uwagi na awarie systemu liczenia pasażerów. Godzina siedzenia w samolocie przed startem.
Na lotnisku w Treviso brak iformacji o odprawie oraz nadaniu bagażu. W ostatniej chwili zorientowałem się, że w miejscu innej odprawy można odprawić lot do Warszawy. TRAGEDIA nie polecam
Plusy: "szybko jak zawsze"
Minusy: "Wypelnianie dokumentow wymaganych przez polski rząd dla cudzoziemców nie znajacych jezyka....otrzymuja strony a4 drobnym drukiem tylko po polsku,bez tlumaczenia, a zaloga byla dzis ze wszystkich stron, tylko nie z Polski.Nie wiedzieli takze, czy osoby podróżujące tranzytem maja je wypełniać, czy tez nie."
Loty były bardzo fajne o czasie i z dobrą obsługą
straszny chaos, i wymieszanie buisness class z innymi, opoznienie przy przejsciu do samolotu
Więcej miejsca między siedzeniami niż w Boeingach, organizacja na lotnisku, jedzenie w samolocie
Since 5 days waiting for lost bag. They didn't even tried send it next day to St. Louis and they inform that they found bag.
To jest najgorsza linia jaką w życiu leciałem obsługa niemiła opóźnienia itp Wizz air jest 2 razy tańszy i 5 razy lepszy
Zimno w samolocie . Gorący napój ( kawa ) podana dopiero przy ostatnim posiłku Ok godzinę przed miejscem docelowym
Brak słów. Lot odwołany w ostatniej chwili kolejne loty po 12