Uprzejma załoga. Kilkakrotnie podkreślano, że pasażerowie z tyłu samolotu mają wchodzić tyłem, jednak słabo było to oznakowane i mało kto zauważył, że trzeba odłączyć się z głównego korytarza i zejść oddzielną klatką schodową na płytę lotniska.
W drodze powrotnej z Malty wszystko było ok, luz i olewka, jak to na południu Europy, "nie ściągaj zegarka", "plecak może być zamknięty". Przy gejcie podobnie, na luzie, szybko, sprawnie. A chwilę wcześniej ludzie wkładali na siebie, jak się okazało niepotrzebnie, po kilka sztuk ubrań. Ale wylot z Katowic to było jedno, wielkie mierzenie bagaży. Wszystkim, nawet tym z priority. Mało tego ,niektórym sprawdzano bagaż w sizerze po dwa razy. Mi ,bo musiałem włożyć do plecaka poduszkę, a parze przede mną, nikt nie wiedział dlaczego. Może gość z obsługi stwierdził, że ich plecaki urosły przez minutę. W efekcie wylot z tego powodu opóźnił się o pół godziny.
Odprawa bagażowa na lotnisku w Bari w automatach z wagą była rewelacyjna. Znacznie przyspieszyła nadanie bagażu z ominięciem kolejki. Kontrola bezpieczeństwa również była bardzo sprawna, w odróżnieniu od odprawy w Katowicach (najgorsze lotnisko z którego niestety muszę korzystać).
Nie narzekam jeśli chodzi o loty. Ale co i rusz są zmiany w godzinach, a co gorsza, dniach lotów. Właśnie anulowano mój lot do Brindisi, kupiony za 228 w obie strony.
Wszystko szybko i sprawnie, miła obsługa, niestety ceny bagażu wymuszają podróż wyłącznie z małymi bagażami podręcznymi o limitowanych wymiarach (mieszczące się pod fotelem). Linia lotnicza mimo łącznej odprawy spejalnie "rozrzuca" osoby lecące razem w różnych miejscach samolotu, by wymusić wykupienie wyboru miejsca, co jest wyjątkowo złośliwą praktyką rynkową.
Ciasno. Coraz mniej miejsca. Samolot sie zpóźnił. W obie strony. Tam o 1,5h z powrotem o 45 minut
W tym locie zabrakło lodu i prosseco i wielu innych alko i kanapek Załoga świetna - wyjaśniliśmy to sobie. Przyjazna - odpowiadała na wszystko pytania
Dolecieliśmy do Katowic, a ważyły się losy tego lotu. Hiszpanie przez ponad godzinę sprawdzali samolot. A był już opóźniony prawie godzinę. W sumie dwie godziny opóźnienia . Do tego przez długi okres czasu nie działała klimatyzacja.
Było około pół godziny opóźnienia. Wejście bez problemu ale zwracali uwagę na duże walizki. Ale naprawdę duże. Poza tym kazali wkładać mniejszą torebkę do plecaka tym którzy mieli tylko bagaż podręczny. Czyli wszystko ok.
Słabe jest podejście do pasażera na bramkach. Śmiechu warte jest sprawdzanie wielkości bagażu - jednym każą plecak wciskać, bo może za wysoki, gdzie w tym samym czasie inni na takich samych biletach wchodzą z takimi samymi plecakami. Wieczne opóźnienia, lub odwołane loty, strach budować bilet. Ceny za bagaż kosmicznie przesadne. I to trzymanie po odprawie w rękawie lub korytarzu pasażerów przez nawet godzinę.
Niestety jest to najgorszy przewoźnik z jakim miałem do tej pory do czynienia, opóźnienia które po 3 godzinach zmieniają się w anulowanie lotu. Brak zapewnienia posiłków przy opóźnieniach oraz brak hotelu podczas odwołania lotu, pasażer pozostawiony sam sobie. Nie polecam usług tego przewoźnika.
Fajne było zachowanie stewardess, które umiały zachować się w trudnych sytuacjach .
Obsługa oraz personel. Nie podobało mi się że lot był opóźniony o ponad godzinę, wejście na lotnisko w Eindhoven trwało 3,5h!