Czego nie wiecie o łóżkach hotelowych?

Zarówno w podróży, jak i w domu, dobry sen jest podstawą udanego dnia. Najlepiej zdają sobie z tego sprawę właściciele hoteli, którzy muszą zadbać o to, by ich goście mogli komfortowo wypocząć. Jednak łóżko łóżku nierówne a niektóre modele dobrze znane w Polsce, mogą nie być dostępne u naszych sąsiadów za Odrą.

W związku ze zbliżającym się Światowym Dniem Snu, KAYAK.pl opracował zestawienie najbardziej zaskakujących faktów dotyczących różnic w typach i nazwach tego jednego mebla, który może być podstawą satysfakcjonującego pobytu w hotelu.

sleep_day_PL-01

1. Łóżko trzyosobowe? Czemu nie!
W Wielkiej Brytanii łóżka dla trzech osób otrzymują dość niecodzienne nazwy, jak np. „Król Wschodu”, „Władca” czy „Cesarz”. Biorąc pod uwagę ich wymiary – 245 cm szerokości i 220 cm długości – goście hotelowi z pewnością bez problemu wpadną w objęcia Morfeusza.

2. Bliskość po francusku
W Austrii, Szwajcarii, Niemczech i Grecji jeden z typów łóżek to łóżko „francuskie”. Łóżka te są z reguły nieco węższe niż zwykłe dwuosobowe, co sprzyja budowaniu bliskości. Może zatem ich nazwa to nawiązanie do romantycznej natury Francuzów?

3. Dobre obyczaje również podczas spania
Nazwy łóżek niewątpliwie odzwierciedlają również tradycję danego kraju. W Polsce oraz we Włoszech łóżko dla dwóch osób to łóżko „małżeńskie”. Nazwa ta dobrze oddaje przekonanie, panujące w obu krajach, że śpiąca w nim para najprawdopodobniej złożyła już przysięgę małżeńską.

4. Król wśród łóżek dla dwojga
Stany Zjednoczone są bez wątpienia królestwem dużych łóżek, a „Grand King Bed” o długości 250 cm to ich najlepszy przedstawiciel. Jeśli jednak łóżko okaże się za małe dla bardziej wymagających gości, mogą oni w hotelu poprosić o specjalny, ponadgabarytowy egzemplarz o imponujących wymiarach 360 cm szerokości i 300 cm długości.

5. Przerwa w łóżku dwuosobowym
Podróżujący do Niemiec, Austrii i Szwajcarii, którzy marzą o wygodnym łóżku dla par, powinni sprawdzić przed wyjazdem, czy w danym hotelu dostępne są łóżka z jednym, dużym materacem. Dla wielu gości fakt, że łóżka podwójne to często dwa, zestawione ze sobą łóżka pojedyncze, może być nieprzyjemną niespodzianką.

6. Bogactwo modeli
Odwiedzając Stany Zjednoczone lub Japonię, można spodziewać się niezwykłej różnorodności łóżek. W niektórych hotelach, w zależności od oferty i dostępności, można wybierać aż spośród 11 różnych modeli.

7. Komfort w pojedynkę
Łóżka w Australii i Nowej Zelandii są stworzone dla podróżujących solo. „King Single” – czyli królewskie łóżko jednoosobowe ma 107 cm szerokości i do 204 cm długości.

8. Kompaktowe łóżka jednoosobowe
Na Wyspach Brytyjskich, w Norwegii, Szwecji i Irlandii hotele oferują natomiast najwęższe w skali światowej łóżka jednoosobowe o szerokości zaledwie 75 cm.

9. Sen o Kalifornii
W Stanach Zjednoczonych i Kanadzie podróżni mogą wypoczywać w łóżkach o intrygujących nazwach „California Bed” czy „California King Bed”. Czemu akurat Kalifornia? Łóżka te zostały opracowane w latach 60-tych w mieście wiecznego słońca, a dziś można je napotkać również w Australii i Nowej Zelandii.

10. Łóżka bez nazw
Nieco inne zasady nazewnictwa panują w Chinach. W kraju czerwonego smoka nazwy łóżek to po prostu ich długości.

Znacie jakieś inne nietypowe łóżka, które napotkaliście w hotelach? Podzielcie się z nami waszymi doświadczeniami w komentarzach!

Uwagi
Powyższe informacje zostały zgromadzone w oparciu o fakty z następujących krajów: Australii, Nowej Zelandii, Singapuru, Hongkongu, Chin, Japonii, Polski, Rosji, Włoch, Hiszpanii, Niemiec, Francji, Szwajcarii, Austrii, Wielkiej Brytanii, Irlandii, Stanów Zjednoczonych, Islandii, Norwegii i Szwecji. Wymiary mogą się różnić, a fakty opierają się wyłącznie o wymiary łóżek.

Zdjęcie: ©GlebStock/shutterstock.com