Beaujolais Nouveau i najbardziej szalone tradycje winiarskie

W trzeci czwartek listopada na całym świecie rozbrzmiewają toasty wznoszone pierwszym winem z tegorocznych zbiorów. Obchody Beaujolais Nouveau to prawdopodobnie jedna z najpopularniejszych imprez dla fanów tego trunku. Jednak amatorzy dobrego rosé czy bianco mogą być zaskoczeni, jak wiele niecodziennych tradycji łączy się z ich ulubionym rodzajem alkoholu. Wyszukiwarka KAYAK.pl przedstawia najbardziej nietypowe zwyczaje winiarskie oraz średnie koszty podróży do krajów słynących z produkcji najlepszych win.

Beaujolais Nouveau est arrivé!

Mimo że tradycja Beaujolais Nouveau wywodzi się z Francji, świętowanie owoców pierwszych zbiorów odbywa się na całym świecie. Hiszpanie delektują się smakiem Vino Joven, podczas gdy Włosi piją Vino Novello. Świeże wino kosztowane w tym czasie charakteryzuje się specyficznym, nieco kwaskowym smakiem, a fakt, że należy je szybko wypić ze względu na krótki termin przydatności, dodatkowo sprzyja festiwalowej atmosferze. Jak pokazuje analiza KAYAK.pl, nie jest to jednak jedyna tradycja warta poznania – niektóre zwyczaje związane ze świętem wina są znacznie bardziej zaskakujące.

Włoska Festa dell’Uva to największa parada w Toskanii, niezwykła tym bardziej, że jej uczestnicy przebierają są za… kiście winogron. Festiwal łączy pyszne jedzenie i wino z zabawą i tańcami. Przez ulice miasta przejeżdżają wtedy cztery platformy, na których można spróbować lokalnych produktów oraz zobaczyć wyroby miejscowych rzemieślników. Z kolei w rejonie Bordeaux we Francji co roku gromadzą się tysiące ludzi, którzy chcą spróbować swoich sił w nietypowym biegu. Uczestnicy maratonu du Medoc otrzymują na drogę… kieliszek wina. Co kilka kilometrów czeka na nich kolejny kubeczek z lokalnym rose, a trasie wyścigu towarzyszą liczne atrakcje takie jak orkiestry, koncerty oraz kucharze smażący steki. Również Hiszpanie znaleźli osobliwy sposób na świętowanie. Od ponad 300 lat gromadzą się w Haro, małym miasteczku w regionie Rioja, aby uczcić dzień Świętego Piotra i uczestniczyć w słynnej La Batalla del Vino – ogromnej bitwie, w której główną amunicją jest wino.

Także przy stole można spotkać się z zaskakującymi tradycjami. W wielu kulturach patrzenie w oczy podczas wznoszenia toastów jest uważane za uprzejme i stosowne, a w niektórych europejskich krajach jest to wręcz obowiązkowe. Francuzi i Niemcy wydają się być bardzo przesądni na tym punkcie – wierzą, że zlekceważenie tej tradycji będzie skutkować 7 latami nieszczęścia i posuchy w sypialni. Z kolei Hiszpanie obawiają się, że spotka ich to samo, jeśli będą wznosić toast czymś innym niż alkohol. Jednak nikt nie podchodzi do sprawy poważniej niż Gruzini. Podczas większych uroczystości lub kolacji każdy z uczestników musi wznieść przynajmniej jeden toast za przyjaciela lub członka rodziny, za zmarłego lub żywego, podczas gdy pozostali goście słuchają i piją jego zdrowie. Często trwa to godzinami i bywa, że butelka wina nie wystarcza dla jednego gościa.

Najtańsze wino w Europie można znaleźć… w Niemczech

Nic dziwnego, że najbardziej szalone tradycje związane z winem pochodzą z krajów, które produkują go najwięcej jak np. Hiszpania. Nie tylko zajmuje ona trzecie miejsce w rankingu największych producentów wina na świecie, ale także oferuje je w bardzo przystępnych cenach. Pod względem produkcji wyprzedzają ją wyłącznie Włochy i Francja, gdzie średnia cena za butelkę tego trunku wynosi odpowiednio 21,50 zł i 25,80 zł. Jednak planując wycieczkę, miłośnicy wina powinni również pamiętać o innych wydatkach, takich jak przelot czy zakwaterowanie. Według analizy KAYAK.pl Włochy wydają się być najlepszym kierunkiem winiarskich podróży – oferują najniższe średnie koszty biletów lotniczych i hotele w przystępnych cenach.

Co zaskakujące, tuż za krajami, które od starożytności słyną z produkcji wina w rankingu największych producentów tego trunku są Stany Zjednoczone, RPA czy Niemcy. Co więcej, Niemcy są najtańszym kierunkiem w Europie, który oferuje dobre wino za około 17,20 zł. Podróżni, którzy chcieliby cieszyć się smakiem oryginalnego wina z regionu Napa, Texasu czy Wirginii, powinni liczyć się jednak z dużymi wydatkami – począwszy od kosztowego lotu aż po opłaty hotelowe. Za nocleg zapłacą średnio aż 712 zł, zaś butelka wina ze średniej półki cenowej kosztuje około 44,80 zł. Osoby, które uwielbiają dalekie podróże, lecz nie są skore do przepłacania za koszty życia podczas wyprawy, powinny wybrać Argentynę, gdzie średnia cena butelki wina wynosi 12,40 zł, ale można znaleźć również tańsze opcje (dostępne już za około 9,30 zł), a zakwaterowanie w hotelu 3- lub 4-gwiazdkowym wynosi około 347 zł za noc.

Aleksandra Pietraszek, Rzecznik Prasowy KAYAK.pl, komentuje: „Na całym świecie winiarskie święta przyciągają całe rzesze turystów. Obchody Beaujolais Nouveau są z pewnością jednym z najbardziej rozpoznawalnych świąt, jednak opcji jest naprawdę wiele. Dla podróżnych, którzy chcieliby jednocześnie odkrywać nowe wina i nowe miejsca, przygotowaliśmy specjalną funkcję dostępną w KAYAK Explore. Wybierając filtr „Dla miłośników wina” Polacy poznają najtańsze kierunki spośród najpopularniejszych regionów winiarskich i mogą łatwo zaplanować podróż, mając pewność, że nie przekroczą zakładanego budżetu”.

UWAGI
Ranking największych producentów wina na świecie został oparty na danych z Global Economic Vitivinicuture. Średnie ceny za butelkę wina średniej klasy we wspomnianych krajach zostały zostały podane w oparciu o dane z numbeo.com dostępne 18.10.2018. Ceny zostały podane w PLN zgodnie z kursem wymiany nbp.pl z dnia 18.10.2018.

Analiza cen hoteli i lotów powstała w oparciu o wyszukiwania na KAYAK.pl dla podróży w przedziale czasowym 26.10.18–26.04.19. Przedstawione ceny biletów dotyczą podróży w dwie strony w klasie ekonomicznej dla 1 dorosłego podróżnego i są podane w PLN zgodnie ze średnim kursem wymiany nbp.pl z okresu styczeń – październik 2018 roku. Ceny mogą ulec zmianie, mogą się różnić lub nie być już dostępne.